Czy można polubić teściową?

Czy można polubić teściową?

Jeśli masz męża, aktualnego czy byłego, masz też teściową. Żywą czy martwą ale masz. Stereotyp wiedźmy teściowej jest chyba najbardziej krzywdzącym jaki znam. Wszystkie nieszczęścia życia małżeńskiego dzielą się na ogół na dwa rodzaje – takie, które przypisujemy teściowej i te, za które odpowiada nasz nieszczęśliwy los.

Mam super teściową. Przyznaję. Jednak bardziej od przekonania o jej wspaniałości jestem pewna, że Ty też taką masz. Mam świadomość, że chodzi po świecie mnóstwo osób, które skreśliły teściową zaraz na starcie. Tylko dlatego, że jest teściową albo dlatego, że po prostu jest człowiekiem i że w ogóle JEST. Znam wiele opinii i argumentów na temat „ona taka zła”.

Gdyby zapytać większość osób dlaczego uważają, że teściowa jest zła, ich odpowiedź najprawdopodobniej będzie brzmiała BO TAK !

W potocznym żargonie przyjęło się, że to mama żony jest tą złą. Niestety wg dostępnych statystyk wynika, że to jednak Panie mają większy problem, żeby dogadać się z mamą swojego męża. Dlaczego?

ZAZDROŚĆ

Nie zaprzeczaj. Twoja niechęć do teściowej w głównej mierze bierze się z zazdrości o męża. Wydaje Ci się, że po ślubie powinien liczyć się tylko z Twoim zdaniem i niemożliwie Cię irytuje kiedy okazuje się, że z mamy zdaniem też się liczy.
Przyznaj, że jak słyszysz informację, że mąż musi iść do mamy to w momencie jesteś w stanie mu znaleźć milion zadań do wykonania, które są niezbędne właśnie w tej chwili.

KONKURENCJA

Czy nie jest tak, że faworyzujesz swoją mamę ciągle porównując ją z teściową? Potrafisz znaleźć milion zalet, które ma Twoja mama a ani jednej dopatrzeć się u teściówki?
Ile razy zdarzyło Ci się znaleźć pretekst do przesunięcia albo rezygnacji ze spotkania tylko dlatego, że Twój mąż raz zapomniał o urodzinach Twojej mamy?
Czy nie uważasz, że to troszkę psychiczna sytuacja? Przecież Twoja mama zawsze będzie Twoją.

JA WIEM LEPIEJ

Kolejnym powodem do niesnasek na ogół są dzieci. Wiele kłótni odbywa się właśnie z powodu różnic w poglądach na temat wychowywania dzieci. Pewnie nie raz miałaś sytuację, w której teściowa nie do końca zrobiła tak ja Ty robisz albo dała do zjedzenia to, czego Ty zabraniasz. Wpadasz wtedy w furię. Z jednej strony zasadną bo to Twoje dziecko ale z drugiej… Czy Ty nigdy się nie pomyliłaś? Czy wszystkie macierzyńskie decyzje były trafione?

CÓRKA NAJWSPANIALSZA

Czy nie jest tak, że konkurujesz z siostrą męża? Wśród moich znajomych czasem słyszę zazdrosne opinie, że „mamusia” to tylko córusię widzi. A kogo ma widzieć? Przecież to jej dziecko 🙂

Jestem pewna, że oprócz przytoczonych przeze mnie przykładów masz jeszcze worek innych. Nie dociekam czy zasadne czy nie. Chcę Cię tylko przekonać żebyś się zastanowiła nad ponowną weryfikacją. Zastanów się jak Ty byś się zachowała w różnych sytuacjach. Czy wyobrażasz sobie pretensje swojego męża o te same sytuacje? W czym Twoja mama jest lepsza względem Ciebie od teściowej względem syna?

Dlaczego tak jest, że oczekujesz nadmiernej uwagi swojej teściowej wobec siebie kiedy sama nie potrafisz się zrewanżować? Co ta wojna ma na celu?

Rodziców i sąsiadów się nie wybiera. Zawsze są najwspanialsi i należy ich szanować niezależnie od naszych oczekiwań. Co z tego, że Twoja mama dała więcej albo zrobiła smaczniejsze. Co to za różnica? Przecież wiadomo jest, że każda mama daje z siebie 150% dla dobra swoich dzieci. Twoja teściowa też. Robi tyle i tak, jak potrafi najlepiej. Nie zakładaj złośliwości z jej strony bo jeśli dopatrujesz się negatywów to najwidoczniej mierzysz swoją miarą.

Jeśli są sytuacje, w których wasze zdania się rozbiegają po co psioczysz? Przecież na co dzień spotykamy mnóstwo osób z odmiennym zdaniem na wiele tematów i nie oceniamy ich aż tak krytycznie jak teściowej. Jaki problem w tym, żebyś ze spokojem wysłuchała jej zdania bez zbędnych dyskusji a i tak zrobiła po swojemu? Kłótnia na argumenty niewiele zdziała a na pewno zaszkodzi. Pomyśl o tym!

Czy zapytałaś kiedyś swojego męża co czuje kiedy wieczorami wytykasz mu wszystkie wady jego mamy? Przypuszczam, że na ogół milczy. Wcale nie dlatego, że się zgadza z Twoją opinią. Jest mu przykro bo nie ma to wpływu. Jego mama taka jest i gdybyś zapytała czy zamieni ją na jakąkolwiek inną z całą pewnością zaprzeczy. Dla niego była i będzie najlepszą mamą na świecie.

Jeśli masz dziecko, od pierwszego dnia jego narodzin powinnaś przyjąć, że jeśli nie wybierze kariery w zakonie to w przyszłości też będziesz teściową. Też będziesz miała synową czy zięcia i co? Nie masz pewności na jaki charakter trafisz. Będziesz musiała zaakceptować wybór swojego dziecka. Możesz się starać po stokroć a być oceniona tak samo jak teraz dokonujesz pochopnej oceny.

Uderzając w teściową częściowo krzywdzisz swojego partnera i dzieci. Marzeniem każdego dzieciaka jest mieć ciepły, przytulny dom, w którym panuje zgoda i miłość. Wyimaginowane pretensje do babci wcale nie podbudują tego szczęścia. Nic nie zdziałasz wyrzucając swoje frustracje na dziecko bo zjadło to co babcia dała. Bez efektu będą pretensje do męża. Zadzwoń do teściowej i poproś o wyeliminowanie tego błędu. Ale poproś argumentując zdrowiem i dobrem dziecka a nie wydzieraj się, że znowu coś zrobiła źle!

Teściowa to mama Twojego męża. Niezależnie od tego jaka jest należy jej się stosowny szacunek. Zastanów się czy chciałabyś, żeby Twoje dziecko straciło do Ciebie szacunek tylko dlatego, że jego partner życiowy ma odmienne poglądy?

To w końcu jego mama – gdyby nie Ona, nie miałabyś męża – nie zapominaj o tym! 

Jest 6 komentarzy dla tego artykułu
  1. Barni na 08:12

    Wydaje mi się jednak, że zdarzają się teściowe, z którymi może być naprawdę trudno wytrzymać. Jasne, zwykła świadomość, że to twój mąż, ale nadal jej syn, jest ważna, ale chyba czasem może nie wystarczać. Czasem, to znaczy wtedy, kiedy kobieta zdaje sobie z tego sprawę, ale mamuśka już nie. Tylko tak sobie myślę, że w sumie wtedy nie świadczy najlepiej o facecie fakt, że sam tego nie zauważa i nie postanawia nic z tym zrobić. 😉

  2. Julia Hebdzyńska na 08:37

    Męża jeszcze nie mam i nie wiem, kiedy będę miała, ale jeśli chodzi o teściową – mam plany, byśmy się jak najlepiej dogadywały. To ważne dla zdrowej relacji rodzinnej. Oby moje postanowienie się spełniło 🙂

  3. Mara na 12:33

    Oj, nie strasz…
    Choć wszystko jeszcze przede mną (tia… za stara jestem na to 😛 to jednak nie do końca jestem pewna jakie dobre układy i stosunki można mieć z teściową…

  4. Monika Dudzik na 18:03

    Ja ze swoją teściową nie utrzymuję jakichkolwiek kontaktów od kilkunastu lat, mąż zaś kontaktuje się z nią sporadycznie, choć to jego matka. Uwierz mi, są w życiu takie sytaucje, że jedynym wyjściem jest radyklane odcięcie się od bardzo toksycznych ludzi. Nie chcę wnikać w szczegóły, bo to prywatna sprawa, ale naprawdę – niekiedy innego wyjścia nie ma.

  5. ubuntuvps na 07:16

    Najbardziej problematyczna jest relacja synowa-tesciowa. Dwie kobiety kochaja jednego mezczyzne, az w koncu zaczynaja o niego rywalizowac. Czy mozliwe jest znalezienie wyjscia z tej sytuacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.