Wszystkie dzieci uwielbiają czekoladę, moje w szczególności. W sklepach jest cała masa czekolad wypełnionych po brzegi cukrem, który źle wpływa na dzieciaki. Jak wiadomo cukier dodaje dzieciom energii, której i bez niego mają pod dostatkiem. W większości kupnych czekolad na pierwszym miejscu w składzie widzimy cukier, natomiast kakao znajduje się zazwyczaj na drugiej lub czasem nawet trzeciej pozycji. Z tego możemy wyciągnąć ciekawy wniosek, że tak naprawdę w czekoladzie sklepowej nie ma czekolady…

Zalety domowej czekolady

Robienie własnej domowej czekolady ma całą masę zalet. Po pierwsze zawsze mam pewność co znajduje się w środku. Nie chce podawać moim dzieciom chemii, której w dzisiejszym świecie jest cała masa, dlatego staram się wszystko robić sama z naturalnych i świeżych, a także sprawdzonych produktów. Kolejną zaletą (dla mnie najważniejszą) jest to, że można ją jeść i nie tyć! Niesamowite prawda? Przez to, że sama mogę wybrać co do niej dodam, mogę stworzyć dietetyczną wersję, bez dodatku cukru i tuczących składników. Świetne jest to, że robiąc czekoladę samemu można uformować ją w każdy kształt. To świetne rozwiązanie na specjalne okoliczności. W walentynki zrobiłam wszystkim czekolady w kształcie serc. Nie dość, że przepyszna to jeszcze piękna i estetyczna. Niesamowita jest również prostota wykonania własnej czekolady. Tak naprawdę wystarczy tylko kilka składników i jest gotowa. Nie ma żadnej filozofii.

Jakie dodatki najlepiej pasują do domowej czekolady?

Główną zaletą robienia własnej czekolady z domowego przepisu jest to, że możemy do niej dodać wszystko, na co mamy ochotę. Zaczynając od świeżych sezonowych owoców, orzeszków kończąc nawet na ciekawych i orientalnych przyprawach lub jak ktoś lubi można dodać do niej wytrawny ser np. pleśniowy, czy papryczkę chili.
Jeżeli chodzi o owoce – mogą być one świeże jak i suszone. Każde zrobią wrażenie smakowe i estetyczne. Moje dzieci najbardziej lubią wersję z truskawkami, granatem i nerkowcami.
Mieszanka smaków słodkich i słonych to ulubiona wersja mojego męża. Próbowaliśmy mieszać czekoladę z serem pleśniowym, bazylią, dodawaliśmy gruboziarnistą sól morską.
Uważam, że właśnie to jest niesamowite w robieniu własnej czekolady. Eksperymentowanie! Metodą prób i błędów można odkryć swój ulubiony smak i stworzyć własny, wyjątkowy przepis.

Domowa czekolada – mój przepis

To jest nasz ulubiony przepis na czekoladę, do którego dochodziliśmy właśnie metodą eksperymentowania. Za każdym razem zachwyca smakiem, a gdy robię ją dla gości – wszyscy są wniebowzięci. Jest to wytrawna wersja, którą lubimy najbardziej

Składniki:

  • 1/2 szklanki masła kakaowego (startego);
  • 1/2 szklanki tłoczonego oleju kokosowego;
  • 1/2 szklanki organicznego kakaa;
  • 2-3 łyżeczki syropu z agawy (może być również stewia lub miód);
  • kostka sera pleśniowego;
  • sól morska gruboziarnista.

Sposób przygotowania:

Zmieszaj masło kakaowe z olejem kokosowym i umieść w kąpieli wodnej na małym ogniu. Od czasu do czasu mieszaj, dla uzyskania gładkiej konsystencji. Gdy wszystko się ładnie rozpuści wsyp kakao. Rób to bardzo powoli ciągle mieszając. Mieszaj, aż masa będzie gładka. Dodaj syrop z agawy i połowę kostki sera pleśniowego. Poczekaj aż się rozpuści. Zdejmij z kąpieli wodnej i wylej masę na foremkę lub talerz z wgłębieniem. Posyp wierzch solą morską lub/i resztą sera. Umieść w zamrażarce na 30 minut i gotowe!