Zdrowe słodycze, które możesz kupić w sklepie

Zdrowe słodycze, które możesz kupić w sklepie

Zmorą każdego łasucha są ciasteczka i czekoladki. Moją też. W końcu jestem anonimowym łasuchem 🙂 Wszystko byłoby okej gdyby nie to, że sklepowe słodycze to istna trutka. To taka bomba z opóźnionym zapłonem. Co z tego skoro są takie dobre i próżno szukać dla nich alternatywy spośród tych domowej produkcji.

Uwielbiam czekoladę. Nie ma opcji żebym potrafiła z niej zrezygnować na stałe. Mogę sobie odmówić na pewien czas ale nie może być zbyt długi. Największym sukcesem jaki udało mi się osiągnąć w tej materii to pokochanie gorzkiej czekolady. Nie było łatwo. Każdy łasuch wie, że gorzka a mleczna to niebo a ziemia. Niby obydwie nazywają się czekoladą ale w smaku różnią się jak miód i sól.

Kolejnym typem moich ulubionych słodkości są batoniki. Choć wiem, że to totalny „śmieć spożywczy” ale…. kurcze, lubię je! Batoniki to ten typ słodkości, które nie za bardzo można wykonać w domu. O ile możesz się oszukiwać, że połączenie mleka z karobem/kakao to domowa czekolada, o tyle choćby nie wiem co połączyć (z super zdrowych produktów) to twix’a nie zrobisz. Umówmy się, granola sprasowana na podłużne kostki, to wciąż nie baton. Mimo, że wiele trenerów/dietetyków stara się nas przekonać, że to zdrowa wersja snikersa – no way !

Długo mi zajęło szukanie jakiejś alternatywy. Prawie się poddałam.

Kiedyś na fejsie zobaczyłam, że moja znajoma poleca batony firmy Zmiany Zmiany. Nawet nie słyszałam o takim producencie. Olałam temat. Myślałam, że to kolejne wysokobiałkowe „słodkości” dla kulturystów bazujące na odżywkach. Kiedyś kosztowałam paru takich specyfików i… były niedobre, a skład niczym z laboratorium Dextera.

Temat wrócił na jakieś kawie. Poczęstowała mnie.

OSZALAŁAM !

Nie tylko na punkcie smaku. Jak przypuszczasz, zanim skosztowałam przeanalizowałam etykietę wzdłuż i wszerz. Kurcze! Nie było się do czego doczepić. Nie masz pojęcia jaki to był dla mnie szok.

IMG_0450

Producent sprzedaje batony w czterech wariantach o bardzo śmiesznych nazwach. Każdy z nich jest w stu procentach naturalny. Wszystkie bazują na naturalnych składnikach. Bazą są daktyle i orzeszki nerkowca.

ALOHA – kokosowy raj

Chyba najbardziej pozytywny. Jak zapewnia producent, jego smak pozwoli Ci poczuć się jak na Hawajach 🙂 Nic dziwnego, które słodycze tego nie robią? 😉
W swoim składzie ma: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, płatki kokosowe i nierafinowany olej kokosowy.

IMG_0453

 

KOSMOS – czekoladowy odlot

Z racji mojego zamiłowania do wszystkiego co ma przedrostek czoko to mój faworyt. Mocno czekoladowy a bez czekolady 🙂 Wyprodukowany podobnie jak poprzednik na bazie daktyli, fig i orzechów nerkowca ale z dodatkiem kakao. Najpyszniejszy !!!

IMG_0454

 

SIERPOWY – dla wielbicieli superfoodsów

Naszpikowany jagodami goi po same brzegi. Słodziutki, zbity, maksymalnie odżywczy na bazie daktyli, fig, migdałów i nerkowców ale z mocnym akcentem smakowym jagód goi. Doskonały dla osób szukających wybitnego połączenia słodyczy z lekką goryczką.

IMG_0456

 

PETARDA – oj to na prawdę petarda

To typowy baton sportowy ale bez dodatków sportowych suplementów. Jak wszystkie bazuje na masie z daktyli ale w składzie znajdują się: pestki dyni, morwa, maliny, orzechy nerkowca, orzechy brazylijskie, nasiona chia i spirulina. Czy może być lepiej? Wszystko co najlepsze w jednym batoniku.

IMG_0457

 

Każdy z batonów ma gramaturę około 70 g. Ich wartość kaloryczna to około 270 kcal więc porównywalnie z większością toksycznych batonów dostępnych na rynku. Wierna swojej naczelnej zasadzie #wszystkozdrowecodomowe tym razem przyznam jednak punkcik dla Zmiany Zmiany. Większość słodyczy domowego wyrobu wiąże się zawsze z dodatkiem jakiegoś cukru czy miodu. W tych batonikach cała słodycz jest uzyskana z daktyli a tłuszcz uzyskany z orzechów i pestek.  BOMBA!

Każdy z nich to opcja doskonała dla Wegan bo nie zawierają żadnych produktów odzwierzęcych typu mleko czy jaja.

Wszystkie batoniki są w pełni z naturalnych składników w czym wygrywają z każdym słodyczem sklepowym. Nie zawierają żadnego cukru ani substancji słodzących typu syrop glukozowo-fruzktozowy czy inny alternatywny środek cukropodobny. Zero wzmacniaczy smaku i co najlepsze – żadnego taniego tłuszczu palmowego lub innego tłuszczu typu TRANS, który jest dla naszego zdrowia równie szkodliwy jak sztuczne substancje słodzące.

IMG_0464

Niestety kupić je nie jest łatwo. Na stronie producenta znajdziesz informację gdzie możesz dokonać zakupu w formie stacjonarnej ale trzeba przyznać, że jest to dosyć mała sieć. Nie mają też możliwości zakupu online co właściwie jest dla mnie dziwne.

Ja swoje zapasy zrobiłam w gabinecie dietetycznym w sąsiednim mieście – FITCLINIC w Tarnowskich Górach. Jeśli jesteś z okolic możesz podejść i kupić na miejscu na ul. Dolnej 1. Właścicielka wychodzi na przeciw naszym wymaganiom i we własnym zakresie uruchomiła także sprzedaż on line. Jeśli jesteś zainteresowana/y napisz do niej na fejsie (znajdziesz jej fanpage bez problemu), złóż zamówienie i dostaniesz batoniki prosto do drzwi 🙂

IMG_0461

Koszt takiego batona to 7 zł. Jeśli popatrzysz na to porównując go do Snikersa to na prawdę drogo ale jeśli popatrzysz na to jak na posiłek, bo z całą pewnością taki baton może być posiłkiem/przekąską, to cena wydaje się adekwatna. Moim zdaniem warto zapłacić więcej za zdrowe i nieprzetworzone. Batoniki możesz serwować swoim dzieciakom jako alternatywa czekolady 🙂

Pomyśl o tym 😉

Enjoy! :-*

Jest 3 komentarzy dla tego artykułu
  1. vitafem na 10:43

    Zachodzi pytanie czy sami nie moglibyśmy tego zrobić ile nas by to wyniosło. Możliweze pokusze ssię o to. Nie wiedziałamo istnieniu ttej firmy ale podobne robiłamw domu. Fakt czekolada a czekolada to przepaść ogromna. Lasuchem nie jestem ale od ust nie odejmuje np czekolady 😉

  2. Fromviewof na 14:17

    Ojjjj ja nie jestem łasuchem! Ale mój M….(niby) nie je słodyczy, czekoladek, ciasteczek itp lecz gdy dostanę jakis prezent np. jak ostatnio Merci, nie wiem czemu ale całe opakowanie gdzieś zniknęło 😉 I tak dzieje się ze wszystkimi słodyczami 😀 Powinnam kupić takie zdrowe słodkości. Jak już ma coś znikać w tajemniczych okolicznościach, to niech wyjdzie to chociaż na zdrowie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.