Śpij dłużej – 5 trików na oszczędzenie czasu o poranku

Śpij dłużej – 5 trików na oszczędzenie czasu o poranku

Dzwoniący budzik rano to chyba zmora każdego poranka. Chociaż niedzwoniący, na pięć minut do wyjścia to chyba gorsza opcja. Ciekawe jak to jest, że kiedy wstajemy zgodnie z planem to zawsze brakuje nam czasu, żeby się wyrobić a kiedy zaśpimy włączamy jakieś tajne turbo i jesteśmy w stanie wykonać wszystkie te same czynności w około 10% czasu. Skorzystaj z mojego doświadczenia i zobacz jak ja przyspieszam, żebym mogła sobie pozwolić rano na drzemkę i to nie jedną.

Przygotuj stylówkę wieczorem

Zawsze wybieram ubrania wieczorem. Wiem, że zajmuje mi to rano najwięcej czasu. Może nie samo wyciągnięcie ich z szafy ale ułożenie w jakąś spójną kompozycję. Wieczorem mam czas żeby złożyć wszystko w całość. Pomyśleć o ubraniu, butach i dodatkach. Rano o wielu rzeczach zapominam albo składam swój strój na tyle chaotycznie, że skupiam się wyłącznie na tym, żeby nie wyjść w piżamie.

 

clothing-964880_1280

Zawsze prasuj dzień wcześniej

Nic nie zabiera rano tyle czasu co prasowanie. Jeśli masz ten komfort, że deska z żelazkiem ma w Twoim domu swoje stałe miejsce to oszczędzasz czas na rozłożenie tego całego ustrojstwa. W mieszkaniu raczej nie ma takich wolnych powierzchni a jeśli są, to na pewno deska nie jest najlepszym rozwiązaniem na wystrój wnętrz.
Prasując dzień wcześniej zyskujesz minimum 10 min. Do tego unikniesz przykrych rozczarowań kiedy podczas prasowania zauważysz, że jakieś ubranie nie nadaje się do wyjścia. Masz czas na spokojne poszukanie alternatywy.
Kiedyś prasowałam z dnia na dzień. Teraz prasuję swoje ubrania zaraz po praniu i staram się jak najwięcej z nich wieszać na wieszakach. Dzięki temu nie muszę się martwić, że wyciągając coś rzutem na taśmę, muszę to jeszcze wyprasować.

ironing-403074_1280

Przemyśl makijaż i przygotuj kosmetyki

Nawet jeśli korzystasz na co dzień z tego samego zestawu kosmetyków to ułożenie ich w jednym miejscu usystematyzuje Twoją mapę czynności. Wspominam o tym ponieważ zawsze po użyciu jakiś kosmetyków chowam je do szafki. Nie lubię bałaganu więc drażnią mnie, kiedy leżą na półce. Dzięki komponowaniu swojego makijażu dzień wcześniej nie muszę o tym myśleć rano. Wybór cieni do powiek i przygotowanie niezbędnych pędzli to cenne parę minut w zapasie.

makeup-1195895-1279x1440

Przygotuj posiłki na następny dzień

Pojemniczki to moje stałe wyposażenie. Jestem maniakiem systematycznego jedzenia i bez pojemników się nie ruszam. Codziennie wieczorem planuję jadospis na cały następny dzień. Wszystkie produkty i dania na czas spędzony poza domem zamykam w kolorowych pojemnikach. W lodówce układam je chronologicznie i dzielę na dwa zestawy. Jeden dla mnie, drugi dla męża. Rano tylko otwieram lodówkę wkładam cały zestaw do torby i wychodzę. Nie muszę wymyślać, kombinować i co najlepsze, wybiegać z domu wcześniej żeby jeszcze zdążyć do sklepu czy piekarni.

Rób dwie rzeczy jednoczenie

Kobiety to potrafią. Widok biegającej po domu Pani ze szczoteczką w zębach nikogo nie dziwi. Ja tak robię.
Zaczynam swój dzień od włączenia czajnika z wodą. Kiedy woda się gotuje załatwiam toaletę. Czekając aż się woda ostudzi, pakuję torbę z jedzeniem i butelką mineralnej. Takie wykorzystywanie luk czasowych jest praktyczniejsze. W jednej jednostce czasu jesteś w stanie bez pośpiechu załatwić dwie sprawy.

Pobudka

Rano każda sekunda jest cenna. Wykonując część zadań wieczorem możesz sobie pozwolić na dłuższe spanie. Ciężej jest nam wstać wcześniej niż pójść spać później 🙂 Dzięki wdrożeniu tych paru praktycznych rozwiązań oszczędzam rano blisko 30 min a to prawie jak wieczność 🙂 Nie musisz stosować wszystkich proponowanych przeze mnie rozwiązań ale jestem przekonana, że samo przygotowanie garderoby usprawni Twój poranek o ładnych parę minut.

Jakie czasowstrzymywacze stosujecie na rano? Co Wam pomaga usprawniać poranki?

Jest 7 komentarzy dla tego artykułu
  1. I'm a young wife na 12:05

    Ja stosuję od października wszystkie, prócz robienia posiłków (bo w tym o poranku wyręcza mnie kochany Mąż). Pozwoliło to na zaoszczędzenie czasu, nerwówki rano, przebierania się tysiąc razy, bo coś do siebie nie pasuje, a to, co pasuje jest akurat w praniu. I faktycznie – da się wtedy pospać 5, a nawet 15 minut więcej 😉

  2. Kamila na 11:53

    Konkretne porady do których sama na codzień się stosuje, ale robienie posiłków dzień wcześniej odpada. Nie znoszę zimnych kanapek.

  3. Małgorzata B. na 12:56

    Ja planuję jedzenie na cały tydzień. co prawda nie trzymam przez tydzień w pojemniczkach, ale łatwiej mi zorganizować zakupy i nie muszę się zastanawiać co na obiad. Śniadania zwykle przygotowuję dzień wcześniej Owsianka po całej nocy smakuje najlepiej.

  4. Esencja na 17:32

    Wszystkie te triki mam opracowane do perfekcji 🙂 Inaczej bym nie przetrwała. Mam trójkę dzieci, a z rana niezły sajgon, bieganinę i pośpiech. Każde zaczyna o innej godzinie i w innej placówce – przedszkole, szkoła podstawowa i liceum. Praktycznie muszę ogarnąć/wyprawić 4 osoby z rana z sobą włącznie. Na szczęście mąż jest samoobsługowy :-p Uff, zmęczyłam się na sama myśl 😉

  5. Perfekcyjnakuradomowa na 20:38

    Prasuję zawsze wszystko co idzie do szafki/szafy/szuflady dzięki temu oszczędzam czas nie tylko rano 🙂 Czasami zdarza się że człowiek musi pędzić i wtedy cóż wszystko gotowe. Kosmetyki mam w szufladzie tylko te które używam jak czegoś nie używam albo rzadko ląduje w innym miejscu 🙂

  6. Monika na 13:09

    To bardzo ciekawe i prawdziwe co piszesz już w pierwszym akapicie. Mój rekord czasowy to wyrobienie się ze wszystkim w 10 minut (kiedy zaspałam). No i niestety jako, że lubię długo siedzieć wieczorem, to konsekwencją tego jest to, że rano baaaaardzo ciężko mi wstać. Może czas najwyższy wprowadzić mi w życie niektóre z tych zasad

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.