Kawa – wszystko co musisz o niej wiedzieć

Kawa – wszystko co musisz o niej wiedzieć

Od zawsze kawa kojarzona jest z przyjemnością. Choć trzydzieści lat temu była trudno dostępna i okropna w smaku po dziś dzień wszyscy ją piją. Moda na spacery z papierowym kubkiem w ręce wpisuje się co raz bardziej. Nawet w małych miasteczkach powstają kawiarnie serwujące pyszny czarny eliksir. Mitów na temat kawy było więcej niż na temat jajek. Jak to właściwie teraz z tą kawą jest? Zdrowa? Dobra? Odwadnia? Nawilża? Pić czy nie pić?

Odmian kawy jest mnóstwo i w zasadzie to Twój wybór, na którą się zdecydujesz. Każdemu smakuje co innego. Jedni zachwycają się tańszymi odmianami inni nie kupią tańszej niż za określoną ilość złotych. W zasadzie z ceną kawy jest tak jak z wszystkimi produktami. Średnia klasa jest najbardziej ok. Ani za droga, ani za tania, byle smaczna.

Czy kawa szkodzi?

Jeszcze 5 lat temu krążyło przekonanie, że kawa powoduje nadciśnienie. Teraz udowodniono naukowo, że skok ciśnienia wywołany kofeiną jest tak mały i tak krótkotrwały, że właściwie nie ma wpływu na zdrowie. Jeśli patrzeć na kawę przez pryzmat zdrowia to lepiej skupić na schorzeniach układu trawiennego. Dla osób z dolegliwościami żołądkowymi może powodować wzdęcia i ból żołądka. Są osoby, które pijają kawę zamiennie z wodą i nie odczuwają pobudzenia. Są też egzemplarze, które wypiją kawę o 14:00 i do północy nie potrafią zasnąć.
Myślę, że to kwestia organizmu. Osoby przyzwyczajone do picia kawy nie odczują jej właściwości pobudzających ponieważ organizm przywykł do dostarczanej systematycznie porcji kofeiny.

Czy kawa leczy?

Od dawna wiadomo, że kawa stanowi bardzo dobre źródło przeciwutleniaczy, które zapobiegają powstawaniu wolnych rodników (odpowiedzialnych za nowotwory). Pita w umiarze doskonale uzupełni zapotrzebowanie na antyoksydanty w diecie.
Kawowe fusy to doskonała baza peelingu do ciała. Kofeina zawarta w kawie ma właściwości wyszczuplające a dzięki swoim właściwościom odwadniającym doskonale odprowadzi wodę z komórek skórnych. Co ważne! Kawa do peelingu musi być najpierw zaparzona – potrzebujemy fusy a nie zmielony, suchy produkt

the-coffee-1491151

Pić czy nie pić?

Ja uwielbiam kawę. Za dobrą kawę zrezygnuję nawet z lodów 😉 Pijam około dwóch dużych filiżanek dziennie. Najnowsze źródła podają, że można się nawet pokusić o 4 średnie filiżanki na dzień, bez negatywnych skutków dla organizmu. Myślę, że zamiast ilości, lepiej skupić się na aspekcie smakowym. Jeśli lubisz kawę to zwróć uwagę kiedy zaczynasz a kiedy kończysz z niej czerpać przyjemność. Jeśli okaże się, że smakuje Ci tylko ta pierwsza rano i druga w pracy nie ma sensu opijać się nią całe dnie. To nie woda.
Jeśli natomiast należysz do tych osób, które lubią po prostu zaparzyć kawę i wypić dwa pierwsze łyki a później tylko spacerować wokół kubka i podpijać, to używaj jak najmniejszych filiżanek. Wtedy, w ciągu dnia z całą pewnością nie wypijesz za dużo 😉

Parzona czy rozpuszczalna?

Wiele osób myśli, że kawa rozpuszczalna jest łagodniejsza od parzonej. Nic bardziej mylnego. Rozpuszczalna wersja kawy to nic innego jak koncentrat z naparu kawowego poddany wysuszeniu i granulowaniu. To oznacza, że więcej jest kawy (i kofeiny) w jednej małej łyżeczce rozpuszczalnego proszku niż w dwóch łyżeczkach zmielonych ziaren kawowca.
Ja nie piję kawy rozpuszczalnej. Nie ze względu na smak ale ze względu na niemożliwy do zidentyfikowania skład. Nigdy nie wiem co się kryje w tych granulkach i ile jest tej kawy w kawie…

instant-coffee-1322482-1279x884

Jestem zwolennikiem kawy parzonej. Normalnej starodawnej plujki. Kupuję tylko kawę ziarnistą 100% arabica. W pracy mam do dyspozycji półprofesjonalny ekspres do kawy, który na bieżąco mieli ziarno i przygotowuje pyszną kawę. W domu mielę ziarenka w ręcznym młynku i przygotowuję tradycyjną kawę. Taką jaka była 30 lat temu 🙂 Jest pyszna!

Mam tylko jeden feler…
Kocham kawy mleczne. Cappuccino to mój bezwzględny faworyt! Dobre, włoskie cappuccino cenniejsze od butów 😉

cappuccino

 

Kawiarnie goniąc za klientem do raz częściej rozszerzają menu o różne kawowe wariacje. Uważaj na nie! Jedna smaczna ice frappe może Cię kosztować sporo minut na bieżni. Kawa z dodatkiem bitej śmietany, syropu i zagęszczonego mleka może równać kalorycznością nie jednemu deserowi. Jeśli dorzucisz do niej lody albo ciastko to wykorzystasz swój limit kaloryczny na połowę dnia, a co dalej?

Jeśli wybierasz się z koleżanką na kawę to lepiej wybierz latte na chudym mleku i dokup sobie deser lodowy albo ciacho. Z całą pewnością zjesz mniej kalorii a będziesz miała pyszną kawę i jeszcze deser. Czyż to nie promocja?? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.